Natchnieniem do tej notki była wczorajsza rozmowa z Dyshlem, potem po czesci kontynuacja tematu z Elusivenem. Postanowilem, ze przeleje swoja opinie, ktora moze nie byc do konca trafna, na temat dzisiejszych czasow hackingu. Powinienem zaczac slowami "kiedys bylo inaczej", tyle ze moznaby powiedziec, co Ty wiesz jak bylo kiedys. Ano, na pewno nie wiem tyle, co moi koledzy o dluzszym stazu w tej dziedzinie. Jednak mam troche wyobrazni, troche tez sie nasluchalem. Wiadomo, ze to nie to, ale mysle ze wystarczajaco aby opinie o tym czemu dzis jest jak jest wystawic. Wszyscy narzekaja ze na roznych stronach poziom jest coraz nizszy. Lame, same dzieci, ludzie bez jakiegokolwiek pojecia o czyms wiecej niz tylko to co wyczytali w tutorialach how-to. Nie da sie ukryc, ze tak wlasnie jest. Czemu? Odpowiedz jest prosta: bo swiat idzie do przodu. Filozoficznie troche to brzmi ale postaram sie wyjasnic co mam na mysli ;> Kilka czy nawet kilkanascie lat temu internet w Polsce to nie byla codziennosc. Mieli go nieliczni, niekiedy zeby ktos mial internet musial kombinowac. Jak jest dzis? Internet dzieci maja nie umiejac nawet jeszcze czytac. Ich dziecinstwo i wiek dojrzewania odbywa sie przed monitorem. Kiedys ludzi nie bylo stac na komputer, teraz jeden komputer w domu to codziennosc, takie minimum. W mlodym wieku kazdy ma swoich idoli, swoje wzory do nasladowania, obiekty wzdychan. W swiecie IT rowniez. Tak wiec gdy chlopak w wieku powiedzmy 13 lat poznaje komputer, zaczyna sie w to wciagac, podoba mu sie coraz bardziej, zobaczy kogos, kto umie zlamac zabezpieczenia jest duze prawdopodobienstwo, ze tez bedzie chcial byc taki. Imho nie ma w tym nic niezwyklego. Kazdy nie raz sie zastanowil nie majac o tym pojecia, jak on to zrobil. Hackingu nikt nie nauczy krok po kroku, trzeba samemu dochodzic przez pewne etapy. Skoro w dzisiejszym swiecie coraz wiecej mlodych ma dostep do sieci, coraz wiecej chce byc hakerami. Logiczne. Poziom na otwartych forach jest coraz nizszy, bo coraz wiecej ludzi nie potrafiacych niejednokrotnie nawet dobrze pisac po polsku chce umiec to, czego zwykly czlowiek nie potrafi. Ma do tego dostep. Moge sie zalozyc, ze gdyby devilteam nie dawal wszystkim otwartych odpowiedzi na niekore pytania mialby dzis poziom jak z przed laty. Tylko, ze coraz wiecej jest ogolnie dostepnych how-to, videotutoriali i innych zrodel informacji dla osob, ktore nie powinny sie z tym spotkac.
Druga sprawa tez jest taka, ze skoro swiat idzie do przodu sa coraz lepsze zabezpieczenia. Kiedys dobrych webmasterow bylo mozna policzyc na palcach jednej reki. Dzis co 10 osoba potrafi mniej lub bardziej programowac. Zrodel nauki jest coraz wiecej. Kursy online, e-booki, manuale - to wszystko pozwala aby kazdy uzytkownik mogl umiec stworzyc cos dobrego. To akurat jest atut internetu ale tym samym podnosi poprzeczke hakerom. Coraz wiecej jest tez tych madrych glow po drugiej stronie.
Wczoraj forum Devilteam zostalo "zamkniete" :) Mysle, ze jest to dobry moment aby zakonczyc cos, co nie powinno bylo sie w ogole zaczac. Jest jeszcze kilka for podobnych ale szczerze mam nadzieje, ze czeka ich to samo, predzej czy pozniej. Kacper ma pojecie o hackingu. Moze sa od niego lepsi ale nie jest idiota. Zamiast stawiac again DT dla wszystkich moglby pomyslec o tym co bylo kiedys. Moze czyms to zaowocuje.
Podsumowujac uwazam ze zrodlem "coraz nizszego poziomu" jest wychodzenie z niektorymi rzeczami zbyt do przodu. Sam sie wciagnalem troche w te sprawy wlasnie przez to, ale nie moge sobie zarzucic, zeby kiedys ktokolwiek mnie obrazil za brak logicznego myslenia. Mozna umiec malo i trzymac przy tym jakis poziom. Wazne jest, zeby miedzy tym niskim poziomem wyrozniac sie, a nie zatracac razem z nim.



