Dlugo nie postał u mnie system Easy-Peasy. Troche jednak jego niedoskonałości wkurwiały przy uzytkowaniu, dlatego w mig (;d) zaczalem szukac czegos innego. I okazalo sie, ze cos jeszcze sie znalazlo ;) http://eeebuntu.org to strona, na ktora sie natknales przegladajac google i ktora zatrzymala mnie na kilka chwil. Eeebuntu wydawane w trzech wersjach to dystrybucja oparta na Ubuntu, optymalizowana pod katem mini-laptopow, ze tak to nazwe, czyli m.in. mojego Asusa Eee pc900. Dostepne sa jak juz wspomnialem trzy wersje - dla mnie to duzy plus. Mamy wybor, co chcemy a czego nie chcemy w naszym systemie. Sa ludzie, ktorzy lubia bajery i miec wszystko w razie czego. Ja np wole miec jak najprostrzy, czysty system, przeciez zawsze mozna sobie cos doinstalowac. Zwolennikiem nadmiernych bajerow tez nie jestem, system musi wygladac ladnie ale nie wszystko musi sie w nim blyszczec i migotac.
Wersja Netbook posiada pakiet Eeebuntu Netbook Remix, ktore sprawia, ze nasz system nie wyglada tak jak kazdy (;o!) tylko mniej wiecej tak:

Ani to bardzo ladne, ani wygodne, ale o gustach sie nie dyskutuje. Majac eee-ubuntu czy easy-peasy ciagle to usuwalem wiec nie trudno sie domyslec, ze tej wersji eeebuntu nie wybralem ;d
Druga wersja - Standard. Domyslam sie (bo nie wyprobowalem jej) ze jest standardowa :D Czyli ma to, co potrzeba aby sprzet na naszym asusie smigal, ale ma tez zapewne programy, ktore nie sa potrzebne ale niektorym ludziom juz wygodniej je miec.
Trzecia wersja czyli obecna na moim komputerze - wersja base. Najmniejsza, Najprostrza, bez zbednych dodatkow, rowniez z configami i sterownikami pod nasze cacko. Mi osobiscie przypominala nieco od razu po instalacji Debiana. Tak, ja wiem ze to nie prawdopodobne: Ubuntu tak lyse, ze az podobne do Debiana. Wlasciwie wszystko trzeba sobie doinstalowac co jest oczywscie plusem bo ma sie to co sie chce. Cud miod i orzeszki. Smiga pieknie, plynnie, wszystkie hotkeye dzialaja, kamerka, dzwiek, w operze nawet flash sie nie zacina! ;o (flash byl tu juz wczesniej, to trzeba przyznac ;p razem z Firefoxem - jedyna przegladarka dostepna po instalacji) Ogolnie jestem bardzo zadowolony. Wlasciwie nic nie musialem robic oprocz instalacji kochanej Opery, MOC, wrzucenia im swoich configow i zakladek i innych podobnych dzialan.
Podoba mi sie jeszcze jeden szczegol dodany do tego systemu. Nie wiem czy to Ubuntu dodalo do swojej nowej wersji (8.10) i dlatego jest i w eeebuntu czy jak. Chodzi o:

Do menu kontekstowego (pod prawym przyciskiem mysz) dodano zakladke Skrypty, ktora ulatwia edytowanie roznych rzeczy w miejscu Pulpitu z poziomu roota. IMHO bardzo dobry pomysl ;)
Na podsumowanie jeszcze tylko pokaze swoj Desktop w calej okazalosci:
http://iv.pl/images/gvhflrjo1f3z09qypaf.png
Moja ocena systemu Eeebuntu: Jak narazie chyba jestem sklonny dac max 10/10 chociaz moze jeszcze czegos nie zauwazylem ;> Ocena we wczesniejszej notce byla wytawiona zbyt pochopnie, nie wiem jak bedzie w tej ;p Tak czy inaczej jak narazie jestem bardzo zadowolony.
Pozdro ;>